Studenci w Krakowie
Krakowskie uczelnie nie mają sobie równych. Tak przynajmniej twierdzą niezliczone rzesze studentów nadciągających do Krakowa co roku, by zacząć żmudny proces zdobywania wyższego wykształcenia. Studenci przybywają do Królewskiego miasta z najdalszych zakątków naszego kraju święcie wierząc, że nastrój i atmosfera tego miasta nie mają sobie podobnych w całej Polsce.
Czy mają rację? Na ten temat zdania są podzielone, podobnie jak w temacie wyższości Krakowa nad Warszawą ( lub Warszawy nad Krakowem jak kto woli).
W Krakowie są setki, o ile nie tysiące, lokali i kawiarni, sklepów, galerii, muzeów. Wszystko to wabi studentów i obiecuje niezapomniane wrażenia z czasów studiów. Oczywiście jeśli dysponuje się wystarczającymi środkami finansowymi.
Nieliczni wyjeżdżają zawiedzeni, bo nie podoba im się brak pośpiechu i marazm, tak różny od Warszawskiego tempa, pośpiechu i blichtru. Takim ludziom nigdy nie przypadnie do gustu życie, ani studiowanie w Krakowie bo to nie leży w ich naturze. Jak widać student studentowi nierówny. Z jednym jednak trzeba się zgodzić, że krakowskie uczelnie przygotowują naprawdę wykwalifikowanych pracowników. Dzięki możliwościom praktyk studenckich, które są możliwe już od najwcześniejszych semestrów, uczelnie przygotowują swoich studentów do praktycznego wykorzystywania nabywanej wiedzy i umiejętności pracy. Wielokrotnie właśnie osoby kończące studia w Krakowie otrzymują pracę na wysokich stanowiskach w innych miastach w Polsce, gdzie postrzegani są za prawdziwych profesjonalistów.