Internet, a marketing polityczny
Ciągły rozwój mediów, w tym także Internetu, sprawia, że dostęp do informacji staje się bardzo prosty i możliwy prawie dla wszystkich. Wykorzystują to nie tylko firmy marketingowe, które starają się docierać do potencjalnych klientów. Internet stał się także wyzwaniem dla polityków. Dzięki sieciom komputerowym mają oni możliwość prezentowania swoich programów partyjnych i przekonań, co ostatecznie sprawia, że mogą być w ciągłym kontakcie ze swoimi wyborcami. Naturalne stało się to, że prawie każdy polityk ma swoją własną stronę internetową. Wielu też prowadzi blogi internetowe, dzięki którym w bezpośredni sposób kontaktują się z potencjalnymi wyborcami.
Ważnym czynnikiem, wpływającym na rozwój sieciowego marketingu politycznego, jest coraz większa dostępność do medium, jakim jest Internet. Politycy, posiadający własne witryny, przestają być anonimowi anonimowi. Wyborca nie widzi już tylko polityka w telewizji. Ma możliwość w szybki sposób pozyskania informacji na jego temat. Zapoznania się z jego przekonaniami, programem wyborczym, a często też (dzięki informacjom, jakie politycy umieszczają na blogach) może uzyskać wiadomości, gdzie polityk spędzał wakacje.
Założeniem marketingu politycznego jest zainteresowanie obywateli konkretnym politykiem lub konkretną partią. W ostatnich latach liczba osób, które biorą udział w wyborach, niestety jest coraz mniejsza. Kampanie wyborcze ‘w sieci’ mają na celu przede wszystkim zwiększenie zainteresowania sprawami polityki obywateli, którzy do tej pory w życie polityczne nie chcieli się angażować.