Hilton. Człowiek, który stworzył imperium
W świecie wielkiego biznesu nierzadko nazwisko staje się marką. Dotyczy to zwłaszcza branży odzieżowej – projektanci mody sygnują znane i podziwiane na całym świecie kolekcje. W turystyce podobne zjawiska są rzadkością. Na początku XX wieku pojawił jednak człowiek, którego ród kojarzony jest z komfortowym wypoczynkiem i luksusem.
Conrad Hilton, przyszły twórca najsłynniejszego hotelowego imperium na świecie, urodził się w roku 1887 w hrabstwie Socorro, należącym do Stanów Zjednoczonych. Był synem Norwega i Niemki, jednym z ośmiorga dzieci – tym, które osiągnęło największy sukces. Zanim jednak otworzył swe pierwsze hotele, przeszedł krótki okres fascynacji polityką, a także brał udział w walkach na frontach pierwszej wojny światowej. Był dobrze wykształconym, doświadczonym przez życie młodym mężczyzną, z głową pełną pomysłów i wielkimi ambicjami.
Pierwsze doświadczenia biznesowe zdobywał u boku ojca, pracując w jego sklepie w Socorro, jednak musiało minąć dobrych kilkanaście lat, zanim wpadł na pomysł założenia własnej działalności gospodarczej. Gdy zakupił pierwszy hotel, miał trzydzieści dwa lata. Budynek położony był w Cisco – mieście należącym do stanu Teksas.
Decyzja Hiltona o inwestycji w branżę hotelarską nie wiązała się z zainteresowaniami czy pasją; stanowiła jeden z wielu pomysłów młodego mężczyzny na rozpoczęcie kariery. Szybko okazała się strzałem w dziesiątkę. Zainteresowanie klientów było ogromne, a pokoje zmieniały rezydentów nawet kilkakrotnie w ciągu jednego dnia. Hilton nie zwlekał z dalszymi działaniami.
Kolejne hotele albo kupował, albo budował za własne pieniądze. Najpierw robił interesy wyłącznie w Teksasie, lecz po kilku latach otworzył się na inne regiony Stanów Zjednoczonych. Później – na cały świat. Ekspansja poza granice USA rozpoczęła się w latach pięćdziesiątych i trwała dwie dekady. Hilton zastosował strategię niezbyt wówczas popularną: ustalił wspólne standardy dla wszystkich swoich hoteli. Rygoru musiały przestrzegać nawet placówki położone w najodleglejszych krajach.
Gdy imperium powiększało się, Hilton w międzyczasie przejmował firmy z innych branż, szukając różnych źródeł dochodów. Zainteresowały go między innymi towarzystwa kredytowe i wytwórnie żywności. Ten etap działalności rozpoczął się dość późno w jego życiu, które – choć wciąż burzliwe – zbliżało się do końca.
Hilton zmarł w roku 1979, mając 91 lat. Władzę nad imperium przejął po nim syn Barron, jeden z czwórki potomków milionera. Dziś marka stworzona przez Conrada jest znana na całym świecie. Przedsiębiorstwo posiada także swoje hotele w Polsce, m.in. w Warszawie i Gdańsku. Są to jedne z najbardziej cenionych placówek tego typu w naszym kraju.